Nie wchodzę, ale nie oznacza to oczywiscie, ze nie moge zrobic wyjatku ;) . Em... tylko, ze ja przez najlizsze 3 tyg nie bede miala czasu oddychac, bo naprawde jedna, wielka, mega ciezka sprawa jest u mnie teraz i biegam ciagle jak pies z wywieszonym jezorem. :/
Ciekawa jestem, co tu wstawisz :OO No ale mniejsza, wiedz, że Miy Cię dopinguje *przytakuje gorliwie głową* i życzy, żebys napisała to do końca, a potem tu wstawiła, bo z wielką chęcią to przeczyta *kciuk w górę* Pozdrawia dziewczyna z Another i Życie grozi rozstaniem [...], której pewnie nie pamiętasz, tak jak jej blogów, ale co tam, życie .___.
OCZYWISCIE, ZE PAMIETAM!! · · · · · · · No dobra, przyznaje sie, bez bicia - nie pamietam dokonca co i jak, no ale ej... :( ja jestem tak nieogarnieta osoba, ze nie pamietam co ja wczoraj robilam, czy np. jak ktos sie mnie ostatnio zapytal ile mam lat, to sie zastanawialam przez godzine hahah, albo... dobra nie zanudzam. Glupio troche. :/ Mimo ze uplynely 2 lata, to ty tu i tak zawiatalas ale ryj sie cieszy... i to jak :D <3 ...wow pamietam kiedy to bylo Nie no dobra nie popadajmy w skrajnosci w skrajnosc, az tak zle ze mna nie jest hahha (Brak polskim liter, pisze z tel)
Niedojrze zamiast odpowiedziec, to dodalam nastepny kom, to juz trzy bledy znalazlam w tym co tam nabazgralam, bo mi sie nie chcialo sprawdzac. Jak ja to kocham. Takie to w ogole nie z mojej winy, co nie? Takie to rzadkie i czlowiek juz nigdy nie powtarza takich gaf jak sie potknie... dobra stop, bo sie juz rozwijam i ide w jakze miły kierunek. ( pojebana ja)
Mówiąc szczerze, to dwa razy musiałam przeczytać to, co napisałaś, ale to chyba wina mojego niezbyt dobrze ogarniającego świata mózgu, więc nie martw się, to tylko ja D: Jeśli ty zapomniałaś o czym były moje blogi, to tym bardziej ja T_T Żałobę narodową czas ogłosić. Czy coś... Jeśli ty cieszysz ryj na mój widok, to weź się postaw w mojej sytuacji * KTOŚ O MNIE PAMIĘTA, LOOL!* Także ten... Ogólnie rzecz biorąc, to się zastanawiam, czy aby nie stworzyć kolejnego opowiadania, ale musiałabym napisać je na zapas (?), żeby potem nie było, że nie mam chęci, albo coś w ten deseń ._. Więc Miy przyszła o radę i zapytanko, czy będziesz miała ochotę to czytać. :33
o jezu przepraszam :o Odłożyłam sobie odpisanie ci tu na jutro i na jutro i finalnie zapomniałam całkowicie... no i pewnie tego już i tak nie przeczytasz, ale... TAK, Z NAJWIĘKSZĄ NA ŚWIECIE OCHOTĄ BĘDĘ CZYTAĆ :D
Hejka :) Nie tylko Ty jestes osobą bardzie niesystematyczną ja też XD
OdpowiedzUsuńBtw. wchodzisz czasem na gg jeszcze? :D
Nie wchodzę, ale nie oznacza to oczywiscie, ze nie moge zrobic wyjatku ;) . Em... tylko, ze ja przez najlizsze 3 tyg nie bede miala czasu oddychac, bo naprawde jedna, wielka, mega ciezka sprawa jest u mnie teraz i biegam ciagle jak pies z wywieszonym jezorem. :/
UsuńBoże, już nie mogę się doczekać, kiedy coś tu opublikujesz xD
OdpowiedzUsuńKurde jak mi sie cieszy morda jak to czytam. Zajebiste uczucie, ze ktos jednak tu jest :D
UsuńCiekawa jestem, co tu wstawisz :OO
OdpowiedzUsuńNo ale mniejsza, wiedz, że Miy Cię dopinguje *przytakuje gorliwie głową* i życzy, żebys napisała to do końca, a potem tu wstawiła, bo z wielką chęcią to przeczyta *kciuk w górę*
Pozdrawia dziewczyna z Another i Życie grozi rozstaniem [...], której pewnie nie pamiętasz, tak jak jej blogów, ale co tam, życie .___.
OCZYWISCIE, ZE PAMIETAM!!
OdpowiedzUsuń·
·
·
·
·
·
·
No dobra, przyznaje sie, bez bicia - nie pamietam dokonca co i jak, no ale ej... :( ja jestem tak nieogarnieta osoba, ze nie pamietam co ja wczoraj robilam, czy np. jak ktos sie mnie ostatnio zapytal ile mam lat, to sie zastanawialam przez godzine hahah, albo... dobra nie zanudzam. Glupio troche. :/ Mimo ze uplynely 2 lata, to ty tu i tak zawiatalas
ale ryj sie cieszy... i to jak :D <3
...wow pamietam kiedy to bylo
Nie no dobra nie popadajmy w skrajnosci w skrajnosc, az tak zle ze mna nie jest hahha
(Brak polskim liter, pisze z tel)
Niedojrze zamiast odpowiedziec, to dodalam nastepny kom, to juz trzy bledy znalazlam w tym co tam nabazgralam, bo mi sie nie chcialo sprawdzac. Jak ja to kocham. Takie to w ogole nie z mojej winy, co nie? Takie to rzadkie i czlowiek juz nigdy nie powtarza takich gaf jak sie potknie... dobra stop, bo sie juz rozwijam i ide w jakze miły kierunek. ( pojebana ja)
UsuńMówiąc szczerze, to dwa razy musiałam przeczytać to, co napisałaś, ale to chyba wina mojego niezbyt dobrze ogarniającego świata mózgu, więc nie martw się, to tylko ja D:
UsuńJeśli ty zapomniałaś o czym były moje blogi, to tym bardziej ja T_T Żałobę narodową czas ogłosić. Czy coś...
Jeśli ty cieszysz ryj na mój widok, to weź się postaw w mojej sytuacji * KTOŚ O MNIE PAMIĘTA, LOOL!* Także ten... Ogólnie rzecz biorąc, to się zastanawiam, czy aby nie stworzyć kolejnego opowiadania, ale musiałabym napisać je na zapas (?), żeby potem nie było, że nie mam chęci, albo coś w ten deseń ._. Więc Miy przyszła o radę i zapytanko, czy będziesz miała ochotę to czytać. :33
o jezu przepraszam :o
UsuńOdłożyłam sobie odpisanie ci tu na jutro i na jutro i finalnie zapomniałam całkowicie... no i pewnie tego już i tak nie przeczytasz, ale... TAK, Z NAJWIĘKSZĄ NA ŚWIECIE OCHOTĄ BĘDĘ CZYTAĆ :D
i po cholere ja to odkładałam..? pytaj się mnie, ja nie wiem. zajęło mi to 2 min...
UsuńJednak przeczytałam :)
Usuń* po radę
OdpowiedzUsuńDD;